sobota, 11 października 2014

#14 - "Zostaniemy rodzicami"

* Miesiąc później, 23 listopada 2014r.*
 
 
 
 
 
 
 
Wstałam o godzinie 8:30, zeszłam z łóżka i poszłam wziąć szybki prysznic a następnie wróciłam do pokoju. Ubrałam się w jasne jeansy, czarny sweterek w białe kropki i czarne botki.
Rozczesałam włosy i wyszłam z pokoju zabierając ze sobą torebkę z telefonem i dokumentami.
Zjadłam na szybko śniadanie, pożegnałam się z ciocią i wyszłam z domu.
Szłam ok 40 minut, doszłam do lekarza, weszłam do środka i czekałam na swoją kolejkę, aż w końcu nadeszła moja kolej. Weszłam do lekarza ok 9:40.
 
Lekarz zrobił mi USG... zaskoczyło mnie to..
 
Jest pani w pierwszym miesiącu ciąży, proszę dbać o siebie i przede wszystkim zdrowo się odżywiać- powiedział lekarz- Dobrze - odpowiedziałam i odebrałam zdj z USG po czym wyszłam z sali i z budynku.
Miałam łzy w oczach... łzy szczęścia.. Poszłam odwiedzić chłopaków z 1D, szłam powolnym krokiem.. do domu chłopaków doszłam o 10:30, weszłam na posesje i podeszłam do drzwi, zapukałam w nie. Drzwi otworzył mi Louis który od razu zobaczył że coś jest nie tak.
Lena przyszła!!!!!!!!-krzyknął Louis a po 2 minutach w salonie zjawili się pozostali chłopacy.
Coś się stało?-zapytał Harry - T..Tak..-powiedziałam i się rozpłakałam.. - Ej nie płacz- powiedział Harry i mnie przytulił.
Usiadłam na sofie.. zebrałam się na odwagę.
 
Harry, zostaniemy rodzicami.. - rzekłam a Harry'emu oczy wyszły prawie z orbit tak samo reszcie One Direction- To wspaniale!!!!!!!!!!!!- krzyknął Harry i mnie przytulił i pocałował i zaczął głaskać mój brzuch.
Uczcijmy to!- rzucił Niall i przyniósł z kuchni kieliszki i szampana.
Posiedziałam u nich do wieczora, ok 19:30 mój chłopak odwiózł mnie do domu.
W  domu byłam o 20:15, wzięłam szybki prysznic, ubrałam się w piżamkę i poszłam spać.
 
 

niedziela, 5 października 2014

#13 - Mój pierwszy raz

* 23 października 2014r.*


Wstałam o 8:00, wstałam z łóżka, przejrzałam telefon, miałam kilka smsów od Harry'ego które wywołały uśmiech na mojej twarzy. Odłożyłam telefon i zeszłam na dół, zaparzyłam świeżą herbatę i przygotowałam śniadanie, ok 8:15 zeszła moja ciocia.
Cześć ciociu- przywitałam się z kobietą- Hej- odpowiedziała mi i zasiadła do stołu, była  ubrana w jeansowe spodnie, białą koszule i czarne botki.
Lena, a co ty masz na palcu?- moja ciocia wskazała ręką na mój palec - Harry mi się wczoraj oświadczył na plaży, było romantycznie...-powiedziałam - Gratuluję kochana- Dziękuje.
Pogadałam jeszcze chwile z moją ciocią po czym o 8:30 moja ciocia wyszła do pracy a ja zostałam sama w domu.Zmyłam naczynia a następnie poszłam na górę do mojego pokoju, weszłam do garderoby.
Na dworze było chłodno więc postawiłam dziś na taki zestaw:

Ubrana usiadłam przed toaletką, rozczesałam włosy. Wzięłam małą czarną torebkę i włożyłam do niej telefon i pieniądze.Miałam ochotę iść dzisiaj na jakieś małe zakupy.
Zeszłam na dół, było już po 9:00 więc wyszłam z domu i zakluczyłam go. Zdzwoniłam do Harry'ego czy nie pojechałby ze mną na zakupy do centrum handlowego, on sie zgodził i o 9:40 był u mnie pod domem. Przywitałam się z nim i wsiedliśmy do auta po czym ruszyliśmy w drogę do centrum handlowego Westfield w Londynie, droga zajęła nam 20 minut i o 10:00 byliśmy na miejscu. Harry rozdał parę autografów i porobił sobie zdjecia z fankami. Ja stałam z boku. Rzecz jasna trzech ochroniaży pilnowało Harry'ego. Ok 15 min później poszłam z Harrym za rękę do centrum. Ochroniarze szli za nami. Zrobiłam zakupy i pojechałam z Harrym do mnie do domu. Rozpakowałam zakupy i poszłam z Harrym na górę do mojego pokoju. 
Było już po 17:00, dłuższy czas spędziliśmy na zakupach.
 Nagle moja ciocia napisała mi smsa że nie wróci na noc bo jedzie do koleżanki i wróci następnego dnia.

Coś się stało?-zapytał Harry- Nie nie, tylko moja ciocia  napisała mi smsa że nie wróci na noc bo jedzie do koleżanki i wróci następnego dnia - No dobrze ok-powiedział Harry. Ok 18:00 zjedlismy kolację, potem posprzątaliśmy po niej i poszliśmy do mnie do pokoju.
Harry a może zostaniesz u mnie na noc?-zapytałam - Jasne jeśli mi pozwolisz to tak.. tylko jest jeden problem..- powiedział - Pozwalam ci.. ale jaki to problem?-zapytałam - Nie mam piżamy - powiedział Loczek - Coś się wymyśli ale znajac ciebie będziesz spał w bokserkach, tak ja to mówi Louis..- powiedziałam - Skąd to wiesz?- rzekł Styles- Louis mi opowiadał - Powiedziałam - Spoko-odpowiedział Styles.
Najpierw ja poszłam wziać kąpiel a później Harry.
Jest godzina 19:56, nie ma co robić- rzekłam- A może pooglądamy film jakis?-zaproponował mój chłopak.
 
Zgodziłam się, włączyłam laptopa i włączyłam film " Titanic", nie odbyło się bez płaczu.
Ok 21:30 film się skończył, wyłączyłam laptopa.

Harry, jesteś tego pewien?-zapytałam -Tak-odpowiedział i pocałował mnie w czoło- Kupiłeś prezerwatywy?-zapytałam- Nie, a po co?-powiedział- A co będzie jak zajdę w ciąże?-powiedziałam- Nic nie będzie, zostaniemy rodzicami - powiedział Harry a już po chwili leżeliśmy oboje nago w łóżku.
Harry był bardzo delikatny w stosunku do mnie, czułam się jak w niebie.
 



sobota, 4 października 2014

#12

 * Miesiąc później 22 październik 2014r. *


*Otwieram drzwi*
Hej Louis, wejdź- rzekłam i przywitałam się z szatynem - Hej- powiedział Louis
Co byś chciał?- zapytałam - W sumie nic tak przyszedłem..jak się czujesz ?- zapytał - ermm już dobrze - powiedziałam.
Pogadałam  jeszcze chwile z Louisem po czym poszłam do swojego pokoju, była godzina 12:30, nie miałam co do roboty więc postanowiłam poprzeglądać internet.  I już po chwili miałam dość oglądania bo były moje zdjęcia i Harry'ego w restauracji, w parku, przy moim domu... miałam tego wszystkiego dosć ale byłam do tego przyzwyczajona.

Dzień minął szybko, około 18:30 przyjechał po mnie Harry swoim samochodem, za raz za nim przyjechał mniejszy samochód z trzema ochroniażami.

Byłam ubrana tak:



 Wsiadłam z Harrym do samochodu i odjechaliśmy, jechalismy ok 40 minut. Dojechaliśmy nad jeziorko, wysiadłam z Harrym z samochodu z kilka km za nami szli ochroniarze. Doszliśmy na plaże, był tam przygotowany stolik, szampan, świeczki.. romantyczna kolacja.
To dla ciebie skarbie- rzekł Harry i mnie pocałował.
Spędziliśmy miły wieczór a gdy zbliżała sie godzina 22:00 Harry uklęknął przy mnie, wyciągnął z kieszeni małe czerwone pudełeczko..
Kochanie, znamy się dosyć długo.. pragnę dzielić z tobą resztę mojego życia, czy wyjdziesz za mnie i zostaniesz moją żoną i matką naszych dzieci ? - rzekł Harry a mi oczy zaszkliły się łzami= TAAAK! -odpowiedział a Harry założył mi na palec piękny pierścionek zaręczynowy
Harry.. dziękuje jest przepiękny!- rzekłam i pocałowałam Harry'ego w usta co on też odwzajemnił.
Ok 22:10 odjechaliśmy z tego miejsca i Harry odwiózł mnie pod sam dom, gdzie byłam o 22:50. Pożegnałam się z Harrym i weszłam do domu, moja ciocia już spała wiec po ciuchu weszłam na górę do swojego pokoju, rozebrałam się i poszłam wziać prysznic po czym o 23:00 leżałam już w łóżku, pokręciłam się chwile i zasnęłam.
































Od następnego rozdziału będę starała się nadawać tytuły moim rozdziałom.