czwartek, 17 lipca 2014

#3

Wstałam 10:05, leniwie podniosłam się z łóżka i podeszłam do okna.
Pogoda była ciepła jak na Londyn więc postanowiłam dziś się ubrać tak:

po czym powędrowałam do łazienki zrobić poranną toaletę ( umyć twarz, umyć zęby , uczesać włosy )..
gdy po 15 minutach wyszłam z łazienki już ogarnięta to weszłam na chwilę do pokoju po torebkę i telefon no i portfel z pieniędzmi po czym zeszłam na dół, gdzie była już moja ciocia.

Usiądź Leno- rzekła moja ciotka a ja zasiadłam na krześle w kuchni- Słucham?-zapytałam - Dzisiaj pokażę ci Londyn okej? - odpowiedziała moja ciocia - No dobrze - rzekłam - Masz tu śniadanie- powiedziała moja ciocia i przede mną postawiła talerz z tostami:
 po zjedzeniu śniadania zarzuciłam przez ramię torebkę a ciocia umyła naczynia i wyszliśmy z domu.
To gdzie najpierw idziemy? - zapytałam z ciekawością - Koło Big Bena - odpowiedziała moja ciocia i ruszyłyśmy w stronę przystanku autobusowego, chociaż mogłyśmy jechać samochodem.
Po 10 minutach byłyśmy już koło tego przystanku i czekałyśmy na nasz autobus który miał zwieźć nas na Big Bena tzn w jego pobliże tam.
Po 10 minutach siedzieliśmy już w autobusie i ruszyliśmy w drogę.

* TEN SAM DZIEŃ, GODZINA 17:30 - DOM *

Pięć minut temu wróciłam z ciocią ze zwiedzania Londynu, było fajnie zwiedziłam m.in Big Bena, London Eye itp.... byłam też w Primarku na Oxford Street. Ale teraz ciocia przygotowywuje kolacje i idę się połóżyć spać bo jestem zmęczona. O 17:40 mieliśmy kolacje, była przepyszna bo były na nią pierogi z serem i do tego angielska herbata. Po zjedzeniu posiłku poszłam na górę do łazienki sie wykąpać, umyć zęby i ubrać piżamkę po czym już o 18:30 leżałam w łóżku, kręciłam sie z boku na bok aż w końcu zasnęłam.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz