Gdzie ja jestem? co sie w ogóle stało?- pytałam się w myślach gdy nagle do pomieszczenia weszła...
Do pomieszczenia weszła moja przyjaciółka..
Melody, co ty.. co ja tu robię?- zapytałam.. - Dobre pytanie- rzekła pełna sarkazmu- Podniosłam się powoli z materaca.
Co ja tu robię do jasnej cholery!- zapytałam głośniej a do pokoju wbiegł jakis chłopak tzn ten co pytał mnie o godzinę .
No widzę że panienka sie obudziła- rzucił kpiąco i objął swoją ręką Melody. - Kurwa! co ja tu robię!!!- krzyknęłam głośniej- Zasłużyłaś sobie na to- rzekła Melody- Co ? ale jak to? - pytałam - Jak to? - powiedziała Mel a jej "chłopak" wyszedł z pomieszczenia.
W ogóle nie byłam, nie jestem i nie będę twoją przyjaciółką rozumiesz? Wtedy w szpitalu miałam te pieprzone zdjęcie tych debili z One Direction, poszłam z tobą na koncert.. ale to było tylko ze względu na to że ty miałaś i masz co chcesz!- rzekła ostro Melody- No nie wierze! jak mogłaś mnie tak upokorzyć? a myślałam że będziemy najlepszymi przyjaciółkami, że wybierzemy się kiedyś na wycieczkę do Nowego Jorku czy Hiszpanii a ty tak mnie urządziłaś?- powiedziałam-
O nie, mam tego dosyć nie będziesz mnie tak wyzywała szmato- rzekła Melody i mnie pociągła za włosy na co ja za piszczałam z bólu- Jesteś tępa!- dodała po chwili - Chyba ty kretynko!- wypaliłam a ta schwyciła moje ręce i je "wykręciła" po czym uderzyła mnie w twarz a z mojej wargi popłynęła krew, upadłam na materac.
Melody wyszła z "pokoju" a ja zaczęłam płakać, widziałam jak mój telefon wibruje ale nie mogłam go odebrać, nie miałam siły na nic. Usiadłam w kącie na materacu.
*TEN SAM DZIEŃ, GODZINA 23:15, OCZAMI MOJEJ CIOCI*
Leny nie było od rana w domu, martwiłam się o nią bo gdyby miała wrócić później to by zadzwoniła, poczekam jeszcze trochę na nią lub na jakąś wiadomość a tym czasem pójdę się wykąpać.
.
.
.
*OCZAMI HARRY'EGO*
Siedziałem właśnie z chłopakami w salonie i oglądaliśmy telewizje, leciały wieczorne wiadomości.
PREZENTER TV: UWAGA! Dziś w godzinach po przedpołudniowych została porwana dziewczyna Harry'ego Stylesa z One Direction, każdy kto ją widział lub wie gdzie jest przetrzymywana proszony jest o kontakt z Policją.
.
.
.
A teraz czas na wiadomości sportowe..
Harry ty masz dziewczynę?- zapytał Liam- Tak mam, ale opowiem wam później-rzekłem i pośpiesznie wyszłem z domu, wsiadłem do auta i pojechałem do domu cioci Leny, gdzie byłem po 20 minutach, zadzwoniłem do drzwi.
Dzień dobry pani, mam złą wiadomość- rzekłem a cioci Leny oczy wyszły prawie z orbit- Co się stało? wiesz gdzie jest Lena?-Ciotka Leny powiedziała.
Opowiedziałem jej to wszystko i wsiadłem z nią do mojego auta i ruszyliśmy na Policje, złożyliśmy zawiadomienie o porwaniu po czym odwiozłem ciotke Leny do jej domu a sam pojechałem do mojej o reszty 1D willi.
Jestem!- rzekłem wchodząc i zatrzaskując drzwi od domu- Harry nie martw się, będzie dobrze.. gdzie byłeś?- rzekł Louis - Będzie dobrze? mam nadzieję że jej się nic nie stało! a byłem na policji z ciocią Leny- rzekłem - Ty jesteś z tą Leną Henderson?- zapytał Liam- No tak a co?- zapytałem i poszedłem do siebie do pokoju.